TRZEBA

  

Nie wiedzieć skąd i za czyją sprawą,

porażone godziną złą,

rozsypują się najzuchwalsze plany

w gruzy

i w gruzy zapada się miłość.

 

Pył bezradności przykrywa nasze dłonie

wyciągnięte na pomoc,

o pomoc.

 

Ruiny obrastają mgłą zapomnienia

- a mówiąc prościej -

spokojem śmierci.

 

Ale do śmierci

trzeba jeszcze

dożyć.



Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery