CYWILIZACJE

 

Rozsmakuj wiecznie spragnioną Isztar

i odbierz ją  tym, którzy z miłości.

Walecznych osłoń Murem dynastii Qin,

lecz zachowaj bez szans.

Głodnym, na ołtarzach Słońca śnij

wszystkim wspólne dynie.

Dręczonych wynieś krzyżem

i nie licz. Oto cywilizacje

i moja cywilizacja.

- Tyle jej we mnie,

ile mnie w niej. 


Jeszcze ogrzej w namiotach

Inuitów szczodrobliwością.

Pod stopami Aten rozściel

Maratonem, spragnionych spoczynku.

Na jantarowych plażach sypnij

poszukiwaczom chleba.

Pośród wieków i legend, nową baśń

starym wymość głodem.

- Wszystkie minęły, moja trwa! 


Krzątam się ubrany w cienie

po ich śladach, jak po własnym domu,

latami cały w tłumie.

Nie dziwię się, jak ułożone

i dla ilu - raz cesarz Bogiem,

raz Bóg cesarzem?

Jej piachem jestem,

czy piachu sypię sławę? 


Zanim konieczny dla szczęścia,

szczególny na wszelki wypadek,

odrodzę się w śmierci,

prawdę szyderstwem

zaklinam

- ile w tym mego,

co nazwę

i nie zrozumiem z tego?



Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery