TYLE WIEMY

 

Sen wielechcących raz śpiewem

i śmiechem gromadnym,

raz rzężeniem i skargą.

 

Oto życie oswojone na oślep,

ochrypłe z radości!

Oto tanie zdrowie darowane

na złamanie karku!

W dobrym miejscu cię spotykamy

stanowczo zdecydowani,

półżywi, wypaleni

i z żebraczymi planami.

 

Tu każdy zdrowszy od innego,

tu fatalista rozgrzesza.

A trzeci - z zaprzepaszczonymi płucami -

silniejszy jest od każdego.

Przyczyny nie zna i skutku,

sprytniejszy od wszystkich – czwarty.

I choć nie wiadomo dlaczego,

jednak padamy, jak martwi.

 

Bo nas, przygodnych Ikarów

dniem i nocą, wkrótce po lądowaniu,

wiozą z każdej strony do Heliopolis

i rzucają bogom.

 

A wy, wszystkim jeszcze raz

próbujecie darować!

  

                                                                

                                                              Cezaremu Gułajowi

                                                                 Mirosławowi Kozłowskiemu

                                                                 Wojciechowi Laudańskiemu

                                                                 Krzysztofowi Piekarewiczowi



Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery