DOBRY DZIEŃ

 

Może ten dzień, właśnie dzisiaj?
Wiatrem myśli, wstając z gliny,
rozejrzał się i spytał 
- jesteś gotów?
Nie mnie trwać w każdym stanie
ciała, gdy ono konieczne.
Cena wciąż wyższa 
a nie chcę za każdą.
Tam, skąd przyszedłem i dokąd 
pod rękę idę z czasem,
niczemu nie będę musiał 
już sprostać!
Wracam, skąd przyszedłem.
Pomóż jeszcze zamknąć oczy, 
powieki nakarm ciepłem,
mocą dłoni nasyć. 
Miłość, każdą śmierć naszą 
przetrwa. Gdzie jej nie ma, 
wszystko umarło. Tyle żyje, 
ile umieram z wami.



Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery