NIENAWIŚĆ


 

Dziś słowa nienawiści
po kryjomu w plecy wbijane,
na pośmiewisko,
zadziwiają
jak w dziecięcych sporach,
zuchwały kij
smakował gorzko.
 
Kamienie na stos,
pochopną rozpalone obelgą
za prawdę starczą.
 
Zanim ochłoną skronie,
póki dłonie rozprostują
swoje pięści,
zanim znajdą wagę i sędziego,
umrze jeszcze jeden
człowiek.




Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery