NA ULICY SURASKIEJ

                                     

Na ulicy Suraskiej

grajek - akordeonista

zamaszyście rozpala zziębnięte dźwięki.

Tlące, ściele przechodniom

wprost pod nogi.

 

Od rana i od zawsze,

Cyganka oswaja szczęśliwy los.

Cierpliwą obietnicą za grosz,

kołysze w dłoniach

jasną przyszłość.

 

Bezdomny - antynomia grajka i cyganki -

nie będzie już potępiony.

Została mu tylko wyciągnięta ręka

i usta słyszalne

uszom ślepca.

 

Po ulicy Suraskiej

idą także przechodnie

- ale prawie każdy,

w swoją stronę.

 

 

                                           Eleonorze Kołodko



Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery