NAJECHALI

                                         „Czas własną głowę w ręce brać”

  Wisława Szymborska



Najechali TIR-ami naszą piękną ziemię.
Śmieciem do pełna zasypali znienacka.
W żywicznych lasach przypruszyli niezapominajki,
poskromili oddech i wzrok,
przestraszyli dzieci.
 
Obcy!
 
Stanęliśmy murem za mlecznymi łąkami,
za mchem zielonym,
tchnieniem sosny
i uciesznym swarem wróbli,
za miodnymi pasiekami,
za życiem,
za ukochanym krajem.
 
My - powściągliwi - pierzchającym lasom darujemy
tylko cierpliwe, plastikowe sakwy.
Ledwie pojedyncze ścielimy
wzdłuż drogi,
którą rozpędzamy w lepszą przyszłość.



DOPÓKI MIŁOŚĆ

W KRAINIE KAMIENI

OKOLICA

ZWYCZAJNA WIECZNOŚC

SIEDEM STRON ŚWIATA

SŁOWA

TESTAMENT NASZ

O MNIE



Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery