KOCHAJ

 

 

 

Oto jestem, oto jesteś 
- zdarzenia chętne się spotkać,
plewić czas, wikłać szczęście.
Choć pragnę, nie widzę ciebie.
Biegnę i potykam o dni i noce,
o koślawe znaki i sądy.
Gdzie cię szukać? Jak znaleźć?
 
Kiedy nie radzisz sobie
i ja sięgam pustki, i sławię niebo
na drodze nieszczęść.
Ale jeśli jestem cierpliwy i skory,
znam zgiełk ciemności
i nadzieję ostatnią
- znajdę ciebie.
 
Przyjdź, czytaj ryty dziadów
i zaklęcia stare.
Szczęściem zwyczajnym mnie nazwij.
W jaskiniach oczu,
w rozpadlinach rąk uratuj
przed mrowiem udręk i upadków
Najstarszego Ludu.
 
Sieję wzrok za horyzont losów.
Oto idziesz ze mną, oto idę.
Karmisz mnie, a ja
zuchwały jestem nieodmiennie.
Gdy hojnie śnisz, w dłoniach moja
- co było i będzie, ma sens.
 
Już wiemy – tylko miłość
i tylko strach istnieją naprawdę.
Ona ma kształty i wspomnienia,
instynkt, i nie ma rozumu.
Kwiaty na łące liczy
o każdej porze życia.
 
Kiedy kocham i kochasz,
darem znoju i podziwu mocarni,
ratujemy ten świat nie darmo,
nie na darmo.
Ledwie budzimy pochylony ranek
- już wstajemy z kolan. 

 

 

  Bożenie, żonie mojej

 

 



DOPÓKI MIŁOŚĆ

W KRAINIE KAMIENI

OKOLICA

ZWYCZAJNA WIECZNOŚC

SIEDEM STRON ŚWIATA

SŁOWA

TESTAMENT NASZ

O MNIE



Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery