KOCHAJ

  

Oto jesteś, oto jestem!

Zdarzenia chętne się spotkać,

plewić czas, wikłać szczęście.

Choć pragnę, nie widzę ciebie!

Biegnę i potykam o dni i noce,

o koślawe znaki i sądy.

Gdzie cię szukać? Jak znaleźć?

  

Kiedy nie radzisz sobie

i ja sięgam pustki, i sławię niebo

na drodze nieszczęść.

Ale, jeśli jestem cierpliwy

i skory, znam zgiełk ciemności

i nadzieję ostatnią

- znajdę ciebie!

  

Przyjdź, czytaj ryty dziadów

i zaklęcia stare.

Szczęściem zwyczajnym mnie nazwij!

W jaskiniach oczu,

w rozpadlinach rąk uratuj

przed mrowiem udręk i upadków

Najstarszego Ludu.

  

Sieję wzrok za horyzont losów.

Oto idziesz ze mną, oto idę!

Karmisz mnie, a ja

zuchwały jestem nieodmiennie.

Gdy hojnie śnisz, w dłoniach moja

- co było i będzie, ma sens!

  

Już wiemy - tylko miłość

i tylko strach istnieją naprawdę!

Ona ma kształty i wspomnienia,

instynkt, i nie ma rozumu.

Kwiaty na łące liczy

o każdej porze życia.

  

Kiedy kocham i kochasz,

darem znoju i podziwu mocarni,

ratujemy ten świat nie darmo,

nie na darmo!

  

Ledwie budzimy pochylony ranek

- już wstajemy z kolan.

 

  

                                                           Bożenie, Żonie mojej



Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery