ŻNIWIARZE


Praca ciężka,
od rana do niezmrużenia oka.
Przegonili leniwych, ambitnych
i nienasyconych skreślili z listy.
Kogo należy zapomnieli.
Wyrwali, co mogli
- nie darowali nikomu.
 
Młodym pozwolili
według sił i sprawiedliwości,  
pracować szesnaście godzin
za jedną trzecią.
Wreszcie mają cyfrowy gramofon
za złote sto siedemdziesiąt tysięcy  
- do pochwalenia.
 
Kiedy pojedynczo widzący
żniwiarze - siewcy nędzy,
święcili chwalebną chwilę,
pełen łaski biedy świat
znów stał się mały,
nieskory do współczucia
i do szczęścia darów.

 



Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery