IMPRESJE PIERWSZE - KEGALLE

 

 
 
Oswajam wzrok pniami strug
- deszcz przesłonił kotarą niebo i bogów.
Jak przed wiekami, czekam aż Słońce
zbawi Ziemię w czas ciemności.
 
Tracę głowę czuprynami bananowców,
nasłuchuję, plączę liany i pnącza.
Ranię stopy i leczę w życiodajnej
Raja Maha Wiharaya.
 
Jak pies u bram świata czujny,
nocnej chwały szuka pod drzwiami,
tak palmy bujnie ogłaszają
smak naszej jaźni.
 
Wśród wspomnień i bosej nadziei
nie mogę zasnąć. Szum wrzuca dary
w strumień pamięci
- czas oczekiwania utkany.
 
Zielona rzeka wabi i unosi. Bez miary
liczę znanych nieznajomych.
Ręce rozdaję i podaję sobie
- odkrywam Kegalle.
 
 
 
                                        Piotrowi i Marzenie

 



DOPÓKI MIŁOŚĆ

W KRAINIE KAMIENI

OKOLICA

ZWYCZAJNA WIECZNOŚC

SIEDEM STRON ŚWIATA

SŁOWA

TESTAMENT NASZ

O MNIE



Powered by dzs.pl & Hosting & Serwery